Świąteczne spotkanie blogerów to już tradycja. Blogowigilia jest jednym z wydarzeń, które opisałam w niedawno zamieszczonym poście o spotkaniach blogerów. Zbiera influencerów z całego kraju w jednym miejscu. W tym roku odbyła się w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy w Warszawie. Zapraszam na relację.
Pierwszym elementem obowiązkowym na każdym blogowym wydarzeniu jest oczywiście co ? ...
Ścianka!
Bloger bez zrobienia sobie foty na ściance to nie bloger. Jakże bym mogła pominąć taką atrakcję na wejściu. Oczywiście nie mogłam! Dlatego przed Wami moje [słabej jakości telefonicznej] najsensowniejsze "ściankowe" zdobycze.
Mój outfit nie był zbytnio blogersko - hipsterski, ale na tym jakże interesującym evencie znalazło się kilka perełek, które można by tam zaliczyć. Stety lub niestety nie sfotografowałam, co by nie uznali mnie za zaściankową blogerkę.
Jakość zdjęć również nie zachwyca i mimo, że oświetlała i oświecała nas Energa to i tak w pomieszczeniach było ciemnawo. Co oczywiście dodawało klimatu, ale musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby chociaż kilka zdjęć z aparatu wyszło sensownie.
Wszyscy doskonale wiedzą, że przy robieniu zdjęć najważniejsze jest... Światło!
Pierwszy raz
Na Blogowigilii byłam pierwszy raz. Przez lata kilka razy obiło mi się o uszy coś o tym wydarzeniu, ale jakoś nie miałam okazji skorzystać. Jak na pierwszy raz przystało wybrałam się sama, bo akurat nikt z moich okolic się nie wybierał.
Osoby, które miały tam być, były mi zupełnie nieznane, tyle co z niektórych blogów. Także skok na głęboką wodę ;)
Okazją i pretekstem do poznania się były Escape roomy przygotowane przez PZU. Trzeba było wchodzić 5-osobowymi grupami, a że nikogo nie znałam, wrzuciłam wcześniej info na wydarzeniu o poszukiwaniu współtowarzyszy. Pierwsza odezwała się Daga do której w pakiecie dołączyła Fitkola, a potem jeszcze Beata i Emilia. I tym sposobem znalazłam sobie świetne towarzystwo z którym przemiło spędziłam wieczór, mimo tego, że... do escape roomu niestety nie zdążyłyśmy wejść...
Warsztaty Ozdabiania Gwiazd Betlejemskich
Świetnym warsztatem okazało się ozdabianie kwiatów z Kasią Ogórek czyli @twojediy Mimo, że za ogrodnictwem nie przepadam, najmilej je wspominam. Piękna gwiazda, w którą włożyłam serce przy nadawaniu jej charakteru, dojechała ze mną do domu i ucieszyła mamine oko.
Dobrze zrobiłyśmy, że skierowałyśmy swoje kroki tam na początku, bo warsztat cieszył się sporym zainteresowaniem i gwiazd na pewno nie starczyło dla wszystkich.
Blogowigilijny stół
Po warsztatach zgłodniałyśmy, a jak przystało na wigilię stół na początku był syto zastawiony przez samych blogowilistów, którzy specjalnie na ten dzień przygotowali swoje kulinarne smakołyki. Jedzonko jednak szybko się rozeszło, ale zdążyłam zasmakować pasztecików, mozarelli z pomidorami i oliwą czy też cateringowych pyszności jakimi były pierogi z kapustą i grzybami [zwykle nie lubię, ale te były tak delikatne z małą ilością farszu, a dużą ciasta, że ostatecznie nakładałam je sobie 3razy ]. Wszystkie potrawy przygotowane przez blogerów były poporcjowane i opatrzone etykietami o nazwie dania, składnikach i autorze, także było wiadomo co kto zjadł :)
Atrakcje Blogowigilii
Podczas Blogowigilii nie można było się nudzić. PZU przygotowało escape roomy, Energa dodawała świetności i świetlności, przygotowywaliśmy też kartki świąteczne z życzeniami dla podopiecznych Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko", Ecocar zadbał o powroty z imprezy, a ogólnodostępne bary na dwóch poziomach sprawiły, że artystyczny program był jeszcze bardziej artystyczny ;)
Zabrakło mi tylko bardziej personalnej integracji blogerów, może np coś na zasadzie szybkich randek by poznać jak najwięcej osób, których w większości nie znamy ;)
Na koniec zapozowałyśmy z dziewczynami do specjalnego selfie - lustra, by uwiecznić to pamiątkowe wydarzenie. Zdjęcia można było wysłać na swoją pocztę, tak więc stały się pamiątką i elektroniczną i materialną :)
Jeszcze raz dziękuje wszystkim, którzy sprawili, że ten event był jeszcze fajniejszy :) Do zobaczenia za rok, a może gdzieś jeszcze w międzyczasie.. ? :)
Na koniec jako podsumowanie wrzucam tu krótki film zmontowany przeze mnie z tego wieczoru :) Enjoy!
___________________________________________
MOŻE TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE :)
Kalendarz blogera - gdzie spotykają się blogerzy
Szczerze powiedziaszwszy pierwszy raz się z tym spotykam. Aczkolwiek widzę, że całe przyjęcie odbyło się bardzo fajnie i trochę Ci tego zazdroszczę gdyż ja na takim evencie jeszcze nie byłem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Zazuul.blogspot.com
to może w przyszłym roku ;)
UsuńFajnie było, jednak mi jako osobie która organizuje podobne spotkania - wiele tam zabrakło. Mimo wszystko z uśmiechem będę wspominać :)
OdpowiedzUsuńteż uważam, że zabrakło, ale było sympatycznie mimo to :)
UsuńBloger bez ścianki to nie bloger! :D To był bardzo miło spędzony czas i ogromna w tym Twoja zasługa :) :*. Moja gwiazda niestety nie doczekała Bożego Narodzenia :<.
OdpowiedzUsuńi Twoja również zasługa ;*
Usuńmoja gwiazda też nie doczekała, ups :D
Wybierałam się, ale ostatecznie musiałam zostać w pracy ;[
OdpowiedzUsuńszkoda!
UsuńPrzepraszam ale co to wygląd blogersko-hipsterski? ;D
OdpowiedzUsuńtaki, który jednoznacznie określa przynależność do danej grupy, w tym przypadku - blogerów.
UsuńCzy w tym roku szykuje sie kolejna edycja? :D
OdpowiedzUsuńPiękna dziewczyna! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń